Każdego kto mówi o tym, że do IT nie powinno się zabierać bez pasji i bez miłości, zapraszam do podjęcia pracy wykonywanej przez większość społeczeństwa. A jest to praca ciężka, z niskim wynagrodzeniem i bez szansy na sensowny rozwój czy zmianę.

Wtedy można porównać to z jakimi problemami spotykają się ludzie na świecie, i zrozumieć że świat nie kręci się wokół IT-arystokracji.
Dla większości ludzi już szansa, że “będą nienawidzić swoje życia MNIEJ” jest sukcesem i drogą do szczęścia.

Więc trzeba nabrać trochę pokory i perspektywy, bo na świecie naprawdę są większe problemy niż to, że ktoś jest programistą bez pasji.